about dressage.pl
Polskie programy ujeżdżeniowe:
  

Pasze Obiegły

ROKALE



Słów kilka o odżywianiu koni sportowych
poniedziałek, 08 marzec 2010

ARTYKUŁ SPONSOROWANY


Gdy nasze wymagania względem koni osiągają maksimum, zarówno pod względem doskonałości technicznej jak i sprawności fizycznej, wzrasta znaczenie zaspokajania zapotrzebowania tych zwierząt na pewne składniki odżywcze. Właściwe żywienie nie sprawi wprawdzie, że powolny koń nagle stanie się superszybki.


Nie zrekompensuje też braku ruchu czy niewłaściwego ujeżdżenia, ale złe żywienie w krótkim czasie może zrujnować każdego konia, natomiast dobra dieta pozwoli zwierzęciu w realizacji jego potencjału. Tworząc jadłospis dla konia sportowego, należy wziąć pod uwagę wiele niezwykle istotnych czynników. Płyny, elektrolity i dostawy energii mogą wywrzeć duży wpływ na osiągi i decydować o tym, czy koń zakończy konkurs z sukcesem, czy też nie.


Źródła energii


Błonnik

Błonnik to główne i niezbędne źródło energii dla większości koni , które poddawane są treningowi wysiłkowemu. Błonnik to źródło powolnie uwalnianej energii, który uzupełnia zapasy glikogenu niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania wątroby i mięśni, nie doprowadzając jednocześnie do nadpobudliwości konia. Ponadto błonnik sprzyja właściwej pracy układu trawiennego. Konie, w których diecie występuje niedobór błonnika narażone są na biegunki i kolki. Odżywki zawierające dużo łatwo przyswajalnego błonnika są wskazane dla koni odbywających treningi wytrzymałościowe, a także zwierząt o wybuchowym temperamencie.
Błonnik jest niezbędny dla utrzymania odpowiedniego nawodnienia organizmu, ponieważ w trakcie przechodzenia wody przez jelita wiąże ją, działając tym samym jako rezerwuar płynów i elektrolitów.

Oleje

Oleje są również ważnym źródłem energii dla koni sportowych, jako że stanowią „paliwo” w czasie długotrwałych ćwiczeń o niskim wysiłku. Zastosowanie olei jako źródła energii podczas jednostajnego wysiłku, pozwala zredukować zużycie zapasów glikogenu w mięśniach, zachowując to paliwo na bardziej intensywne formy aktywności. Takie oszczędzanie glikogenu jest szczególnie przydatne w przypadku koni biorących udział w zawodach o wysokim poziomie wysiłku, bądź koni startujących kilka dni pod rząd, kiedy to wyczerpanie zapasów glikogenu może stanowić poważny problem. Należy pamiętać, że koń może potrzebować nawet 10 lub 12 tygodni suplementacji olejowej wraz z treningiem wysiłkowym, by jego organizm osiągnął odpowiednią wydajność w wykorzystywaniu oleju jako substratu energetycznego. Dlatego bardzo ważne jest ciągłe podawanie oleju w trakcie treningu.

Olej ma bardzo dużą gęstość energetyczną, dlatego przydaje się dla zdrowych koni, wykazujących bardzo wysokie zapotrzebowanie kaloryczne i, podobnie jak błonnik, nie powoduje nadpobudliwości. Najczęściej stosuje się olej kukurydziany i sojowy. Olej należy wprowadzać do diety stopniowo. Dodatek oleju w diecie zwiększy zapotrzebowanie na witaminę E, dlatego ważna jest suplementacja witaminowa.

Skrobia i cukier

Choć łatwo przedawkować skrobię i cukier w diecie konia sportowego, oba te składniki są ważne dla uzupełniania zapasów glikogenu i pomagają utrzymać odpowiedni poziom cukru we krwi w trakcie zawodów. Na trzy godziny przed początkiem zawodów nie należy podawać obfitych posiłków opartych na mieszankach zbożowych – sprawiają one bowiem, że na starcie zwierzę ma mniej łatwo dostępnej energii i może szybciej niż zwykle ulegać zmęczeniu.

Jako że cukier i skrobia są absorbowane i przyswajane stosunkowo szybko, w porównaniu do błonnika i oleju, u niektórych koni mogą powodować  one nadpobudliwość. Dlatego też w przypadku tego typu koni należy unikać pasz bazujących na zbożach, w zamian wykorzystując błonnik i olej jako źródło energii.

SPILLERS® Competition Mix zapewnia idealnie zbalansowane źródło energii ze starannie skomponowaną mieszanką oleju i błonnika oraz skrobią zbożową.

Białka

Białka nie stanowią źródła energii u zdrowych koni, ale białka wysokojakościowe są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania mięśni i leczenia urazów. Dlatego należy szukać takich odżywek, w których znajdują się źródła białek wysokojakościowych, jak np. soja. Zawartość białek powinna oscylować w przedziale 12-14 proc. w przypadku koni wystawianych na średni bądź duży wysiłek.

SPILLERS® Competition Mix zawiera białka najwyższej jakości z wysokim poziomem lizyny, która wspiera doskonałe napięcie (tonus) mięśni.

Woda i elektrolity

Woda stanowi najważniejszy element każdej diety, zaś koń sportowy może stracić wiele litrów płynów wzmożonego wysiłku. Utrata płynów ma miejsce również w czasie podróży; dlatego ważną kwestią jest ponowne nawodnienie organizmu w momencie dotarcia na imprezę, by mieć pewność, że koń nie rozpocznie zawodów odwodniony.
Odwodnienie poważnie redukuje szanse konia na udany start, dlatego należy zachęcać zwierzę do picia w trakcie zawodów. Konie lepiej przyjmują wodę o temperaturze 20°C (temperatura pokojowa), niż wodę schłodzoną lub wodę o temperaturze 30°C (czyli np. wodę, która była pozostawiona w samochodzie, bądź przyczepie w gorący dzień).

Kolejną ważną kwestią jest poziom elektrolitów. Dieta wszystkich koni sportowych powinna zwierać sól, która dostarcza sód i chlorek – wskazane jest podawanie jednej do dwóch łyżek stołowych soli dziennie. Większość koni powinno otrzymywać paszę, która zapewnia odpowiednią ilość potasu. Tym niemniej, potrzebna jest dodatkowa suplementacja w postaci mieszanki (w proporcji 2:1) normalnej soli stołowej i soli np. „LoSalt” (sól ta w 66 proc. składa się z chlorku potasu, w 30 proc. zaś ze zwykłej soli), by uzupełnić niedobory powstałe w trakcie i po zawodach lub wyczerpującym treningu. Elektrolity najlepiej podawać w pokarmie, chyba że mamy pewność, że koń będzie pił roztwór elektrolitów, co wymaga naturalnie podawania w tym samym czasie wody.


 

więcej informacji o żywieniu koni sportowych można znaleźć na stronie www.spillers.pl



ARTYKUŁ SPONSOROWANY




Przedstawiciel Stubben

INTER api :: Hurtownia Sprzętu Jeździeckiego

SK Dressage Horses



Stajnia Pod Różami

Konsultacje w Gostarze

Jak lepiej jeździć konno

Lubisz nas? Wejdź na facebook.